Wernisaż wystawy malarstwa Urszuli Olczyńskiej – relacja

środa, 31/01/2018

26 stycznia 2018r. w Galerii Collegiata Biblioteki odbył się wernisaż wystawy malarstwa Urszuli Olczyńskiej, która zaprezentowała 28 obrazów powstałych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.  Wśród prac są obrazy, gdzie przewija się temat miasteczek takich jak: Szczebrzeszyn, Kazimierz, Leżajsk, typowy pejzaż dla Polski wschodniej i południowej z motywem kościołów i drewnianych cerkwi.

Artystka urodziła się i mieszka w Biłgoraju, gdzie pracuje w szkole podstawowej. W czasie wernisażu mówiła, że miejsce urodzenia miało duży wpływ na to, jak widzi świat i jak maluje: „Odkąd pamiętam, w moim domu panowała artystyczna atmosfera. Mama – absolwentka Liceum Plastycznego w Zamościu – z zamiłowaniem malowała kompozycje kwiatowe w wazonach. Wiosną kaczeńce, tulipany, jesienią astry, zimą cyklameny. Pełna pomysłów, niewielkim kosztem aranżowała wnętrza naszego mieszkania w oryginalny sposób. Pamiętam lniane firany w ażurową, delikatną kratkę, futrzak na podłodze  imitujący łaciatą, kocią sierść, ogromne oleandry w drewnianych skrzynkowych donicach. Prostota, wysmakowanie – do dzisiaj preferuję ten styl. W dzieciństwie rysowałam portrety koleżanek i ukochane koty. Potem opuściłam dom rodzinny. Najpierw ukończyłam Liceum Plastyczne w Zamościu, a następnie studia artystyczne w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie, gdzie otrzymałam dyplom w pracowni malarstwa prof. Mariana Stelmasika. Po kilkuletniej przerwie po ukończeniu studiów, wróciłam do malowania. Przestały mi wystarczać tematy plenerowe – z natury. Wróciły wspomnienia z wczesnego dzieciństwa, miesiące spędzone u dziadków na wsi. Jak kadry z filmu pojawiły się sceny nawlekania tytoniu przed zmierzchem; babcia zaczyniająca ciasto na pieróg gryczany, gdy na dworze jeszcze ciemno; dziadek golący się brzytwą przed lusterkiem ustawionym w pudełku zdobionym w góralskie motywy; ciocia Marynia podlewa swoje ukochane kwiaty zwieszające się z szaf, półek, w pokoju pełnym szydełkowych serwetek …”

Jest Członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Uczestniczyła w kilkudziesięciu indywidualnych wystawach malarskich i zbiorowych przeglądach sztuki oraz w wielu międzynarodowych, ogólnopolskich i regionalnych plenerach plastycznych. Zdobyła 9 nagród  i 6 wyróżnień w ogólnopolskich przeglądach malarstwa. Jej prace znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.

Prof. Julian Ataman tak napisał na temat jej twórczości: „… zwracają uwagę obrazy Urszuli Olczyńskiej, bo jest w nich widoczny, czy może wyczuwalny sens malowania. Fascynacja malowaniem, dla przyjemności i zabawy. Jest w tym spontaniczność i niecierpliwość, każdy obraz powstaje od razu. Dlatego też maluje plakatówkami, temperami na papierze naklejonym na płyty. To sprawia także, że obrazy te są gotowe natychmiast po namalowaniu. A jednak wizualnie mają walor, solidnych, przemyślanych, klasycznych płócien olejnych. W ich spontaniczności i swobodzie jest jakaś konsekwencja, bo chyba nie da się tego inaczej nazwać. Olczyńska ma pomysły, które czerpie ze wszystkich stron. Bo to nie tylko czyste wrażenie wizualne, lecz skojarzenia myślowe, którym nadaje formę wizualną wyłącznie swoją własną. Pewno dlatego jest w nich tyle szczerości, że sprawiają wrażenie naiwnych”.

Maks Olczyński, syn artystki,  zagrał kilka utworów na gitarze.  Gratulacje malarce  przekazali sekretarz powiatu Wojciech Hryniewicz i Aleksandra Stachula,  sekretarz miasta Krzysztof Gałan, przyjaciele, znajomi, rodzina oraz goście obecni na wernisażu.

Wystawę  można oglądać do 28 lutego 2018r. w godzinach pracy biblioteki. Zapraszamy.